Rolki - koszmar handlowców

Rolki - koszmar handlowców
Stosy zrolowanych paragonów handlowcy przechowywać muszą przez minimum pięć lat! Po co, skoro po kilku miesiącach wiele z nich jest nieczytelnych? Pan Zbigniew ma sklep spożywczy w Gdańsku. Gdy sprzedaje chleb, ślad po tej operacji zachowany jest w… czterech egzemplarzach. Na paragonie dla klienta, w papierowej rolce w kasie, w pamięci kasy i jeszcze na wydruku, który sporządza wieczorem. – Nie rozumiem, po co muszę trzymać pięć lat stos rolek. Szczerze mówiąc, mam sklep przy domu i wrzucam je do piwnicy. Gdybym miał teraz znaleźć rolkę z ub. roku, to musiałbym przegrzebać cały stos – dziwi się pan Zbigniew. – W XXI w. muszę trzymać rolki, jakby nie można potrzebnych danych wydrukować z kasy, gdy przyjdzie urzędnik skarbowy… – dodaje. – Paragony odzwierciedlają konkretne transakcje, które mogą być przedmiotem weryfikacji. Pamięć kasy fiskalnej zawiera natomiast jedynie dane sumaryczne. Dlatego nie można ich wydrukować dopiero w czasie kontroli – wyjaśnia Zofia Ogińska, Zastępca Dyrektora Biura Ministra Finansów.